czwartek, 28 maja 2015

Warszawskie Łazienki

Kolejnym powodem, dla którego uwielbiam odwiedzać to miejsce są zwierzęta.  
Ciekawska wiewiórka, która czekała na orzeszki - ogon już nie tak puszysty (przestało padać)


Kowalik zwyczajny, który pospiesznie zabierał ziarenka


Sikorka bogatka, która nie odstępowała nas na krok.


Miłego i ciepłego weekendu!

11 komentarzy:

  1. Wspaniałe zdjęcia. Ptaszki na rękach ?! No pięknie. Wiewiórka cudownie uchwycona. Chciałabym i ja móc zrobić takie zdjęcia, chociaż wiewiórce. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  2. sikorka, widzę, mocno oswojona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne ptaszki, takie oswojone :) Musi być miło, jak jedzą z ręki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oskka, jak zwykle cudowne zdjęcia.
    Sikorka podbija moje serce.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki kontakt ze zwierzętami to coś fantastycznego! W Łazienkach przy kasie są albo były orzechy dla wiewiórek lubię je karmić. Kaczki tam tłuściutkie! Urocze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne fotografie!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ptaszków w Łazienkach nie brakuje, ale tak oswojonych to nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne miejsce na zdjęcia, następnym razem wytruj jeszcze sarenki :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne ptaszki, tez nie spotkałam jeszcze oswojonej sikorki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia:) Wiewiórka cudna:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super zdjęcia ,z reki jedzą ,jeszcze nie doznałam takiej satysfakcji.Wiewiórka,kowalik super pozowały.

    OdpowiedzUsuń