wtorek, 27 maja 2014

Piorun

Pioruny mają to do siebie, że pięknie wyglądają. Gdyby nie ich przerażający odgłos, mogłabym bezstresowo na nie patrzeć :)


24 komentarze:

  1. Ojej super, ale Ci się udało sfotografować błyskawicę! Nigdy mi się nie udało, choć próbowałam, to nie takie łatwe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie, fantazja! Jak Ci się to udało? Bardzo trudno złapać błyskawicę w obiektyw.
    Po ostatnich zmianach bloggera, czuję się przy własnym komputerze, nieco zagubiona. Wiele rzeczy mi poznikało i w żaden sposób nie potrafię ich przywrócić.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zdjęcie nie włożyłam dużo pracy, ba! Nawet nie miałam czasu na zabawę z ustawieniami manualnymi. Burza, która przeszła kilka dni temu, była intensywna, ale krótkotrwała... Długo nie myśląc włączyłam tryb seryjny (5fps) - czego ludzkie oko nie zobaczy, aparat na pewno to uchwyci :) Chwyciłam szybko aparat i pobiegłam na balkon, licząc na szczęście :) I stało się - pojawił się ON. Dziwne jest to, że gdybym zaczęła wszystko ustawiać i testować, to pewnie burza by się skończyła haha

      Usuń
    2. Co do bloggera to u mnie wszystko jest ok

      Usuń
  3. Wow, niezła robota! Podobnie jak poprzedniczki jestem ciekawa jak Ci się udało zrobić takie zdjęcie bo z własnego doświadczenia wiem, że to super trudne zadanie. Będę wdzięczna jeśli podzielisz się dobrymi radami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo.! Dobrych rad nie mam dzisiaj :) Nawet trochę wstyd się przyznać, że zdjęcie było zrobione spontanicznie.

      Usuń
  4. Piękny! Zazdroszczę, mnie sie jeszcze nie udało złapać pioruna...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow extra zdjęcie...
    Też się boję piorunów i burzy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Burza z domu wygląda niesamowicie, mnie wczorajsza zatrzymała na stacji metra prawie godzinę a i tak jak wybiegałam po schodach to niebo rozbłyskiwało piorunami i wiele osób robiło zdjęcia telefonami ja nie miałam takiej odwagi. Dobry pomysł na ustawienie trybu seryjnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale udało się uchwycić piorun, wspaniałe zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie ten przerażający odgłos...jest najlepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, pioruny są piękne, ale i przerażające. Świetne zdjęcie, pozdrawiam :)
    Deseline.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie złapany. U mnie też strzela od kilku godzin. Kot poszedł do bunkra czyli kanapy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękne zdjęcie, jeszcze nie udało mi się sfotografować błyskawicy. Nie pomyślałam o zdjęciach a tam gdzie byłam w nocy szalała burza z błyskawicami aż się robiło widno jak w dzień.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam burze, na rysunki blyskawic tym fluorescencyjnym piorem moge patrzec bez konca...Choc po mojej ostatniej przygodzie z rowerem i burza, ogladam ja z progu wlasnego tarasu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka fota, to moje marzenie :) Świetnie Ci wyszło !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. No pięknie! Chciałabym kiedyś sfocić, do teh pory mnie się nie udało. Tak że ukłon gratulacyjny!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ladne zdjecie super uchwycona chwila wyladowania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie od tygodnia są prawie codziennie:(Ale piękne są:)

    OdpowiedzUsuń
  17. I ja gratuluję pięknego strzału :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o jak ładnie uchwycony, :)

    OdpowiedzUsuń