środa, 12 marca 2014

Szklarska Poręba - Szrenica

Dziś zabiorę Was na Szrenicę ( 1362 m.n.p.m). Na szczycie znajduje się schronisko górskie o tej samej nazwie. Pogoda nam dopisała, choć wysoko w górach czapka i rękawiczki jeszcze obowiązkowe :) Niedaleko szczytu podziwiać można formację skalną "końskie łby". 




Na szczycie znalazłam ciekawą lodową kopię "końskich łbów":




 Tutaj już droga na szczyt - powoli zachodzi mgłą.


Schody, były tak oblodzone, że prawie trzeba było się czołgać haha


Przy samym schronisku śniegu prawie nie było.


Na koniec pyszna schroniskowa herbatka i domowy sernik :)




19 komentarzy:

  1. Taka herbatka to extra i serniczek to mniam mniam :-)))
    Jak człwoiek powspina to i ma ochotę na coś słodkiego :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, wysokko jeszcze zima. Do Śnieżnych Kotłów nie dotarłes chyba :) Fajne zdjęcia i relacja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dotarłam. To był szybki wypad w góry :) Czekam na lepszą pogodę :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię oglądać zdjęcia miejsc, w których mnie jeszcze nie było. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miła wycieczka przy słonecznej pogodzie. Nie zazdroszczę jednak prawie czołgania się przy ostatnim podejściu pod górę. Pomysłowy był ktoś ze zrobieniem miniatury "końskich łbów " z bryłek lodu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bryłki lodu pozytywnie mnie zaskoczyły :)

      Usuń
  5. Fantastycznie tak wyrwać się od codzienności i nie tłoczno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, im mniej ludzi tym czuję się lepiej haha

      Usuń
  6. Bardzo ładnie tam. Taka herbata i coś do zjedzenia w schronisku to zawsze smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby zwykła herbata, ale ile radości :)

      Usuń
  7. Lubię te charakterystyczne karkonoskie kamienie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Och jak smakuje herbatka po takim marszu...
    Świetna relacja i przepiękne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Relacja mrożąca krew w żyłach :) (głównie ze względu na śnieg)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż trudno uwierzyć że czapka i rękawiczki były potrzebne i tyle śniegu, tej zimy to rzadki widok.
    W schronisku to zawsze dobrze smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było jakoś bardzo mroźno, ale wiał duży wiatr :)

      Usuń
  11. Ale Cię poniosło. W zimę to tylko raz kilkadziesiąt lat temu wlazłam na Kamieńczyk. Też było totalne oblodzenie.
    Miniatura Końskich Łbów super.
    Pozdrowienia dla Karkonoszy moich gór dzieciństwa po pół roku niebytności.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  12. fotorod.bloog.pl16 marca 2014 20:26

    Wróciły wspomnienia... Na Szrenicę wjeżdżałam wyciągiem krzesełkowym na początku lat 70-tych, czyli ponad 40 lat temu. Potem nigdy już tam nie byłam. Dzięki za zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń