niedziela, 5 maja 2013

majówka

Co to była za majówka... ciągle padało, dopiero wczoraj wyszło piękne słońce. W przerwie dostawy deszczu poszłam na festiwal piwa. Mam nadzieję, że chociaż Wy mieliście słońce :)







Moi drodzy jutro wyjeżdżam na upragniony odpoczynek do pięknych Włoch. Nie będzie mnie 2 tygodnie, więc wybaczcie mi, że nie będę odwiedzała Waszych blogów. Uściski!