piątek, 2 sierpnia 2013

woda

W cieniu 33 stopnie, a ja marzę tylko o zanurzeniu się w wodzie. 


14 komentarzy:

  1. Nura? mi wystarczy patrzenie na wodę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy ostatnich upałach non stop mam w myślach wizję basenu czy też chłodnego morza... :D Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takiej wodzie to też bym chętnie się zanurzyła :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu tylko marzysz o wodzie. Wskakuj do niej, chociażby do wanny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz okazję, więc ją wykorzystaj. Wskakuj do cieplutkiej wody.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzenia trzeba realizować. Hop do basenu..., albo pod prysznic bo w taki upał trzeba się schłodzić.
    Fajnie skadrowane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez marze o zanurzeniu sie gdziekolwiek, moze byc wanna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale jakoś tak nieśmiało ... z ukrycia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma na co czekać! Do wody wskakuj. Gdzie Ciebie tym razem "wymiotło"?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspomnienie z czerwca niestety. Ledwo człowiek wrócił a już mam ochotę gdzieś znów pojechać ;)

      Usuń
  10. U mnie dzisiaj podobne widoki :).Na blogu też. Tylko temperatura o 10 stopni wyższa...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile bym dał, żeby teraz tam skoczyć i rozkoszować się chłodem tej wody! :) pozdrawiam bankowski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń