piątek, 30 sierpnia 2013

Karpacz - kierunek Samotnia, cz.1

Niedawno wróciłam z Karpacza. Uwielbiam to miasto. W Karpaczu spędziłam tylko weekend, więc o dalekich górskich spacerach nie było mowy. Wybór padł na schronisko Samotnia. W dzień naszej wędrówki pogoda była w kratkę - raz padało, raz świeciło słońce. Najważniejsze, że widoczność była doskonała. 


Z naszego szlaku widzimy Śnieżkę, ale my idziemy dalej. 

Droga jest długa i kręta.


Po jakimś czasie mijamy Strzechę Akademicką (1258 m), jest to główny węzeł szlaków. 



 Z góry możemy dostrzec Karpacz.


Jeszcze trochę i będziemy na miejscu :)

cdn...

12 komentarzy:

  1. Widoczność i zdjęcia są doskonałe.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ... a część 1. Patrzę Samotnia a jej nie widzę, wszakże to po Pielgrzymach najpiękniejsze miejsce w tym rejonie Karkonoszy. Czekam na fotki. Ja miałam miesiąc temu szczęście, słońce świeciło. Jednak mały staw jest tak magnetyczny, że w każdą pogodę jest co fotografować.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny region, krajobrazy urocze.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem słońce, czasem deszcz - tak już będzie coraz częściej :) Pozazdrościć wycieczki, a i fotorelacja bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten odcinek drogi, który przeszłaś był śliczny. Ciekawe jak będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie dla Ciebie równie ciekawy jak ten :)

      Usuń
  6. Piękne tereny, śliczne zdjęcia... super :) I ta Śnieżka! Echhh :))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie te miejsca, z radością czekam co dalej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co widoki wspaniałe, mam nadzieję, że pogoda później nie płatała figli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjecia. Chodziłem tymi szlakami ale już dawno. Przypomniałaś mi moje wspomnienia z samotni. Bardzo lubię to schronisko i jego otoczenie. Jest tam taki duży kamień obok stawu. :)

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń