piątek, 7 czerwca 2013

Gondolierzy

Wizytówką Wenecji są gondolierzy. Ich cudowne stroje przyciągają wzrok! Mogę na nich patrzeć godzianami...







15 komentarzy:

  1. Pamiętam, że chcieliśmy popłynąć gondolą, ale kosztowało to majątek. Przynajmniej w 1998 roku to był majątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaką cenę miałeś wtedy, ale teraz też jest porażająca :)

      Usuń
  2. Gondolierów też podziwiałam, ale pływałam po kanałach tramwajem wodnym. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A niektórzy jeszcze potrafią śpiewać pieśni romantyczne, o miłości niekoniecznie szczęśliwej.Wtedy to dopiero jest fajnie:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Może jechałaś z Polakiem gondolierem?
    Mnie się też nie udało. Był w "trasie".
    Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajną masz wycieczkę. Jedyne zdjęcia z Wenecji mam zrobione przez moją córkę kilkadziesiąt lat temu. Mam też film (ogólnie ich nie lubię, jednak gdy widzisz własne, jeszcze całkiem małe dziecię, to ogląda się inaczej). Ja nigdy nie byłam, może na emeryturze mi się uda.
    Pozdrówki i miłego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam parę filmików :) Życzę Ci spełnienia marzeń

      Usuń
  6. Jak ja mogłam takie posty przegapić??? Przecież one zasługują na uważne oglądanie , a nie "po łebkach". Pozwolisz, że wpiszę się kolejno pod każdym z tych postów?
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia!
    Oni rzeczywiście wyglądają oryginalnie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Belas fotografias...Espectacular....
    Cumprimenos

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że gondolierzy to już tylko komercja dla odwiedzających Wenecję ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie! :) Przepłynęłabym się taką gondolą :) Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie byłoby tak znów popłynąć gondolą, miałam okazję w 1999 roku podczas objazdówki po Włoszech. Nie ma jak wspomnienia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzy razy byłam w Wenecji, ale gondolą jeszcze nie płynęłam! Będzie trzeba nadrobić zaległości pewnego dnia!

    OdpowiedzUsuń