wtorek, 26 marca 2013

Grajmy w zielone

Zabawa zainicjowana przez Mażenkę. Grę w zielone polegała na jak najszybszym znalezieniu czegoś zielonego w swoim otoczeniu. Dziś zielonego nie ma za dużo, więc zabawa jest jak znalazł :) Dzięki Mażenko!

Moje zielone:

sowa

kubek z kotami
 nóż

zabawka mojego psa

róże

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam sowy pod każdą postacią, a ta z pierwszego zdjęcia jest po prostu urocza! :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle zieleni, że już wiosny nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A pogoda nie chce z nami grać w zielone - wszędzie biało....
    Pozdro:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Grasz w zielone, gram, masz zielone mam!
    Dobrze jesteś zaopatrzona w zielone akcesoria.
    Świetny pomysł na zabawę. Mażenko! Gratuluję!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowności! dziękuje za wsparcie,bo za oknem ani drgnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zielone, co mi pierwsze przyszło do głowy kwiaty na parapecie, a na podwórku jest daglezja, wiecznie zielone drzewko

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam Twoje śliczne zielone. Miła i pomysłowa zabawa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zielone, trzeba nam dużo zielonego przy tej niekończącej się zimie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zielone odkrycia, wiosna powinna przynieść ich więcej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zieoono! Widzę u Ciebie wiosna pełną parą! Dobrze, ktoś tu musi dbać o prządek :P ściskam:)

    OdpowiedzUsuń