czwartek, 7 lutego 2013

Dzień pączka

Dziś dzień łasucha! Nie patrzymy na kalorie! :)


9 komentarzy:

  1. Oj, ja sobie nieco pofolgowałam :) Miał być jeden pączek tradycyjnie, a skończyło się na 6 :) Trzeba będzie poćwiczyć o pół godziny dłużej :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja sobie pozwoliłam na cztery. Myślę, że w biodra nie pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tłusty czwartek to pączki obowiązkowe, a potem ćwiczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam przymusowy post, pączka to mam pod okiem po leczeniu stomatologicznym, ha ćwiczyć nie muszę ! ale wolałabym pączki - zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tradycji musi stać się zadość ... i stało się!
    Zjadłam dwa pączki, a co? ....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zjadłam tylko jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzisiaj wpadam do Ciebie na pysznego pączusia.
    A co? można sobie troszkę pofolgować...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zjadłam tylko jednego, a i tak zamuliłam się słodkim, no cóż brak treningu się kłania:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smakowicie i pewnie jest pyszny:)))) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń