niedziela, 6 stycznia 2013

pistacje

Pistacje - bez nich ciężko mi funkcjonować :) Po lewej stronie już obrane, specjalnie dla tych leniwych. Ja wolę wersję ze skorupką. Ale czy ze skorupką, czy już obrane, to tak naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się przepyszny smak!


10 komentarzy:

  1. Uwielbiam orzeszki pistacjowe i jeśli jem lody, to o smaku pistacjowym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pistacje uwielbiam, cóż są raczej drogie. Ale takie lody pistacjowe, czemu nie? Zdjęcia ciekawe i takie wakacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam słabość do pistacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestemwielbicielką pistacji i też, jak Mażena, ubolewam nad ich wysoką ceną. Ale zrobiłaś mi smaka ...

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedys widziałem pestki słonecznika w sklepie, juz obrane, a lubię pistacje, lecz wolę w werski ze skorupką , a tez lubię orzeszki ziemne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To dołączam do grona tych, którzy uwielbiają pistacje.
    Są rewelacyjne!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiamy. Ostatnio robiliśmy pieczeń z dodatkiem pistacji.
    Fajny sklepik skoro tak na wagę można kupić u nas rzadkość, tylko w gotowych opakowaniach.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusicielka jesteś. Uwielbiam pistacje.U mnie nigdy nie mogą być w zapasie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię, ale mam problemy stomatologiczne i niestety nie mogę teraz jeść:( Zdjęcie barrrrdzo udane:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooooo, uwielbiam. Apetyczne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń