poniedziałek, 28 stycznia 2013

ogień

Co zrobić gdy za oknem mróz? Najlepiej rozpalić w kominku i delektować się ciepłem.


13 komentarzy:

  1. Pewno tak, ale ja nie mam kominka :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Po spacerze w Wilanowie trafiłyśmy do barku z kominkiem. Wpatrywałam się w ten magiczny, trzaskający żywioł i marzyłam o własnym kominku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cieplutko sie zrobiło patrząc na tę fotkę, zwłaszcza że na dworze mrozik

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały pomysł, od razu lepiej w taki mróz. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...jak się ma kominek :-) w przeciwnym razie kaloryfer musi wystarczyć.
    Fajne zdjęcie, od samego patrzenia się cieplej robi.
    Pozdrawiamy gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi sie podoba ten pomysl :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcie. Chociaż mam kominek, wystarcza mi kaloryfer.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię wpatrywać się w ogień:))) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, to najlepszy pomysł na zimowe wieczory :) Kominek stwarza cudowny nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie nie ma już mrozu, ale za to leje od dwóch dni bez przerwy.
    Jest wilgoć i przydałby się taki kominek, który ogrzeje i wysuszy.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam kominka, za to mam piece:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapomniałam dodać, że fajne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń