poniedziałek, 3 grudnia 2012

poranek

Poniedziałek trzeba zacząć od miłego akcentu :)


9 komentarzy:

  1. Ja już jestem po kawce.
    Rano - obowiązkowa!
    Takiego apetycznego rogalika nie miałam, niestety....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna fota!
    Za kawkę dzięki, już piłam dwie, trzecia to byłaby rozpusta:)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli Capucino i cos słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawy o tej porze nie piję. Ale rogalik? Zawsze mogę zjeść... Nawet o północy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja rano wypiłam nawet dwie kawy, ale bez "słodkości " :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez kawusi rano ani rusz.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam!Ty to potrafisz namawiać:)))Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń