piątek, 23 listopada 2012

jeżyny

Lubię jeżyny. Najlepsze są prosto z krzaka :)



16 komentarzy:

  1. Ja też je lubię i na pierwszym zdjęciu apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...oj, ależ mi czasy dzieciństwa nimi przypomniałaś, tam gdzie mieszkałam był skarpa, przy niej rów, a w rowie mrowie jeżyn...Pięknie Ci zapozowały:)
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, jakie cudowne zdjęcia. Miłe w deszczowe dni jakie obecnie mamy.
    Też lubię jeżyny...W tym roku wyjątkowo obrodziły. Były duże, przesycone słońcem.
    Ślę pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze prosto z krzaka, lecz o tej porze to raczej mrozone , jeśli ktoś zamroził

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to smacznie wygląda.
    Pozdrawiam.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja za nimi nie przepadam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dajże trochę:))) Ależ smakowicie wyglądają szczególnie na pierwszym zdjęciu, bardzo fajny kadr, taki do patrzenie i zjedzenia.:))
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przesmakowite fotki, a jeżyny to przypominają mi dzieciństwo, wyjazdy "na jeżyny" właśnie ... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie prezentują się na kromce chleba. Nie wpadłabym na taki pomysł, świetny!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie smakołyki to samo zdrowie.Zerwać i do brzuszka :) super smaczne zdjęcia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Smakołyki prosto z lata. Aż ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam, ale fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też uwielbiam!
    Są takie apetyczne...
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. W ubiegłym roku odmłodziłam krzewy jeżyn i w tym roku miałam bardzo mało owoców, a te co były poszły do nalewki :)

    OdpowiedzUsuń